Bilans węglowy ekosystemów leśnych

Jak lasy pochłaniają dwutlenek węgla

Przegląd naukowy bilansu węglowego polskich lasów — aktualne pochłanianie CO₂, jego malejąca dynamika oraz presje ograniczające zdolność sekwestracyjną drzewostanów w Polsce.

Lasy są dziś jednym z niewielu wielkoskalowych, w pełni naturalnych mechanizmów usuwania CO₂ z atmosfery — ale ich siła nie jest ani stała, ani gwarantowana. Ta strona zbiera aktualne dane liczbowe dotyczące lasów w Polsce z danych Lasów Państwowych, analiz gospodarczych oraz oficjalnych statystyk lesistości kraju.

~40mln t CO₂ / rok
Szacowane obecne roczne pochłanianie netto CO₂ przez lasy w Polsce — wobec ok. 48 mln t w szczytowym 2005 r. [2]
Aleja sosnowo-brzozowa w polskim lesie, poranne światło słoneczne przebijające się między pniami
Las mieszany, Polska — zdjęcie własne

Studium przypadku

Polskie lasy: rosnąca powierzchnia, malejące pochłanianie

Polska ma więcej lasów niż jeszcze pokolenie temu, ale ich zdolność do pochłaniania CO₂ z roku na rok spada — paradoks, który tłumaczy wiek drzewostanów, a nie ich powierzchnia.

9,26 mln ha
powierzchnia lasów w Polsce — lesistość 29,6%[3]
~40 mln t CO₂
obecne roczne pochłanianie netto przez polskie lasy[1]
4–5 t CO₂/ha
średnie roczne pochłanianie na hektar[1]
3,3 mld t CO₂ eq
łączny zapas węgla zgromadzony dotąd w lasach[2]
Oficjalna inwentaryzacja KOBiZE: pochłanianie netto rok po roku
Grunty leśne, krajowa inwentaryzacja gazów cieplarnianych raportowana do UNFCCC, mln t CO₂ eq. [13]
Wg oficjalnej krajowej inwentaryzacji KOBiZE pochłanianie netto CO₂ przez grunty leśne silnie waha się z roku na rok pod wpływem pogody — w latach 2019–2021, naznaczonych suszami i wiatrołomami, spadło do ok. 21–22 mln t CO₂ rocznie, po czym odbiło do 34,4 mln t w 2022 r. i 40,2 mln t w 2023 r. (najnowsze dostępne dane). [13] Wartość za 2023 r. jest bliska cytowanej wyżej wartości ~40 mln t. [2]
~40,2 mln t CO₂
Grunty leśne (2023) — sam sektor leśny, wg KOBiZE [13]
~32,7 mln t CO₂
Cały sektor LULUCF (2023) — lasy + rolnictwo + pozostałe grunty łącznie, wg KOBiZE [13]
Skąd rozbieżność między „~30" a „~40" mln t CO₂ pojawiającymi się w różnych źródłach? Krajowa inwentaryzacja raportuje osobno pochłanianie netto przez samą kategorię „grunty leśne" (~40,2 mln t CO₂ w 2023 r.) oraz łączny bilans całego sektora LULUCF (użytkowanie gruntów, zmiana użytkowania gruntów i leśnictwo), który obejmuje też grunty orne, użytki zielone, tereny zabudowane i podmokłe. [13] W Polsce pozostałe kategorie użytkowania gruntów są w sumie netto źródłem emisji (m.in. przez przekształcanie gruntów rolnych i osuszanie torfowisk), co obniża bilans całego sektora do ok. 32,7 mln t CO₂ netto w 2023 r. — to najbliższa oficjalna wartość dla często cytowanego w mediach „ok. 30 mln t CO₂ rocznie". Same lasy pochłaniają więc netto więcej niż wynosi bilans całego sektora LULUCF — różnicę „zjada" reszta krajowego użytkowania gruntów.
Skład gatunkowy polskich lasów
Udział powierzchniowy gatunków panujących, lasy wszystkich form własności [6]
Gatunki iglaste (sosna, świerk, jodła i in.) zajmują łącznie ok. 68,7% powierzchni polskich lasów — od dekad dominuje sosna, sadzona masowo w powojennych zalesieniach na słabszych, piaszczystych glebach. [7] Udział poszczególnych gatunków zmienia się bardzo powoli w skali dekad.
Ślad węglowy pozyskania drewna wg gatunku
kg CO₂e na m³ pozyskanego surowca, PGL Lasy Państwowe, dane za 2024 r. [5]
Ślad węglowy liczony metodą „od kołyski do bramy" (od pozyskania surowca do złożenia drewna w lesie, bez transportu do odbiorcy), wg analizy Bureau Veritas Polska dla PGL Lasy Państwowe. [5] Według tego samego opracowania pochłanianie CO₂ przez drzewostany każdego z analizowanych gatunków wielokrotnie przewyższa ślad węglowy związany z ich pozyskaniem. [5]
Ślad węglowy organizacyjny PGL Lasy Państwowe
Emisje własne instytucji (zakresy 1+2), dane za 2023 r. [12]
65 440t CO₂e / rok
Ślad węglowy organizacyjny (zakresy 1+2) całej instytucji PGL Lasy Państwowe za 2023 r. — obejmuje paliwa, energię elektryczną i ciepło zużywane w ok. 500 jednostkach organizacyjnych (nadleśnictwach, biurach, zakładach). [12]
To jedynie ok. 0,16% rocznego pochłaniania CO₂ przez lasy zarządzane przez tę samą instytucję (~40 mln t CO₂ [2]) — lasy, którymi zarządza PGL Lasy Państwowe, pochłaniają rocznie ponad 600 razy więcej CO₂, niż instytucja emituje w ramach własnej działalności administracyjnej i transportowej. Obliczenie porównawcze własne; wskaźnik nie obejmuje emisji z pozyskania i transportu drewna (ślad węglowy produktu, patrz wykres wyżej) ani spalania biomasy drzewnej w energetyce poza PGL LP (patrz sekcja Zagrożenia).

Dlaczego pochłanianie słabnie mimo rosnącej powierzchni lasów?

Wiek drzewostanów. Ponad 2 mln ha powojennych zalesień zbliża się dziś do 80. roku życia — wieku, w którym roczny przyrost biomasy (a więc i tempo wiązania CO₂) naturalnie zwalnia w porównaniu z lasem młodym, intensywnie rosnącym. [2]

Zmiana klimatu. Wyższe temperatury i częstsze susze przyspieszają starzenie się i osłabienie drzew, zwiększając ich podatność na szkodniki i choroby. [2]

Przebudowa drzewostanów. Zamieranie i choroby (m.in. kornik w drzewostanach świerkowych) wymuszają wycinki sanitarne i przebudowę składu gatunkowego, co krótkoterminowo obniża zapas węgla w biomasie. [2]

Dla porównania: same tylko emisje objęte unijnym systemem handlu uprawnieniami EU ETS (energetyka, przemysł, lotnictwo) wyniosły w Polsce w 2024 r. ok. 149,9 mln t CO₂ [4] — obecne pochłanianie CO₂ przez polskie lasy odpowiada więc ok. 27% samych emisji ETS. Lasy łagodzą zmianę klimatu, ale nie zastąpią redukcji emisji u źródła.

Ile z przyrostu drewna „zjada" pozyskanie? (2023, obliczenia własne)
Bieżący przyrost brutto polskich lasów pomniejszony o pozyskanie drewna w tym samym roku, mln m³ grubizny
~36mln t CO₂ / rok
Szacowane pochłanianie CO₂ odpowiadające przyrostowi netto polskich lasów w 2023 r., już po odjęciu pozyskania drewna — obliczenia własne.

Metodyka. Bieżący roczny przyrost grubizny brutto na hektar (średnia z lat 2019–2023, wg WISL) wynosi w Lasach Państwowych 8,9 m³/ha, a w lasach prywatnych 9,8 m³/ha. [11] Pomnożony przez powierzchnię obu form własności (LP ok. 7,40 mln ha, lasy prywatne ok. 1,78 mln ha [11]) daje krajowy przyrost brutto rzędu 83,3 mln m³ grubizny rocznie (pozostałe formy własności, ok. 1% powierzchni, pominięto dla uproszczenia). W 2023 r. pozyskano w Polsce 39,8 mln m³ grubizny. [10] Przyrost netto po pozyskaniu wynosi więc ok. 43,5 mln m³, co — przy tym samym przeliczniku gęstości drewna i zawartości węgla, co w wyliczeniu dot. spalania biomasy powyżej (ok. 0,83 t CO₂/m³) — odpowiada ok. 36 mln t CO₂ związanym w 2023 r.

Zastrzeżenie metodyczne. To wyliczenie pokazuje, że wycinki są już uwzględnione w publikowanej wyżej wartości „obecnego pochłaniania netto" (~40 mln t CO₂ rocznie [2]) — bo pochłanianie netto z definicji liczone jest jako przyrost biomasy pomniejszony o pozyskanie drewna (i dodatkowo o ubytki naturalne — posusz, wiatrołomy, szkodniki — które w powyższym wyliczeniu własnym pominięto, więc rzeczywista wartość netto jest nieco niższa niż 36 mln t). Różnica między obliczeniami własnymi (~36 mln t) a wartością cytowaną w źródle [2] (~40 mln t) mieści się w granicach niepewności metodycznej — inny rok referencyjny, inny współczynnik gęstości drewna i rozszerzenia biomasy (uwzględniający gałęzie i korzenie, nie tylko grubiznę). Powtórne odejmowanie pozyskania od wartości ~40 mln t byłoby błędem podwójnego liczenia tego samego efektu.


Presje i perspektywy

Pochłanianie słabnie wolniej — ale wciąż słabnie

Polskie lasy zajmują dziś więcej powierzchni niż jeszcze pokolenie temu, ale cztery powiązane ze sobą presje sprawiają, że ich zdolność do pochłaniania CO₂ z roku na rok maleje.

Starzenie się lasów gospodarczych

W Polsce duże połacie lasów założonych w połowie XX w. (m.in. powojenne zalesienia) wchodzą w fazę spowolnionego przyrostu biomasy, co bezpośrednio obniża tempo wiązania CO₂. [2]

Gradacje kornika drukarza i posusz

Osłabione suszami drzewostany świerkowe padają ofiarą gradacji kornika drukarza, co wymusza wycinki sanitarne i krótkoterminowo obniża zapas węgla zgromadzony w biomasie. [2]

Zmiana klimatu i susze

Wyższe temperatury i częstsze susze przyspieszają starzenie się i osłabienie drzewostanów, zwiększając ich podatność na szkodniki, choroby i pożary. [2]

Spalanie biomasy drzewnej w energetyce

Rosnące, wspierane finansowo spalanie drewna w elektrowniach i ciepłowniach zwiększa popyt na surowiec i presję na pozyskanie drewna w lasach. [8]

Rosnące spalanie biomasy drzewnej w energetyce
Zużycie biomasy drzewnej w energetyce zawodowej, przemysłowej i przemyśle, mln m³ [8]
W 2023 r. energetyka i przemysł spaliły w Polsce równowartość 22% rejestrowanego pozyskania drewna w polskich lasach w tamtym roku. Według scenariusza WEM (kontynuacji obecnej polityki) projektu aktualizacji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, odsetek ten mógłby wzrosnąć do ok. 32% w 2030 r. i 34% w 2040 r. [8]

Znaczna część tego wzrostu napędzana jest wsparciem finansowym dla energetyki biomasowej — w l. 2011–2020 producenci energii elektrycznej z biomasy stałej otrzymali w Polsce 21 mld zł w ramach systemu tzw. zielonych certyfikatów. [8] Ma to bezpośrednie znaczenie dla bilansu CO₂: spalanie biomasy drzewnej wiąże się z wyższymi emisjami CO₂ na jednostkę wyprodukowanej energii niż spalanie węgla, ropy czy gazu ziemnego — głównie ze względu na niższą kaloryczność i wyższą wilgotność drewna. [8] Ponowne związanie tego węgla przez odrastające drzewa trwa dziesiątki, a nawet ponad 100 lat, czyli znacznie dłużej niż okres istotny z punktu widzenia krytycznej dekady działań na rzecz klimatu. Rosnący popyt na drewno energetyczne konkuruje też o surowiec z przemysłem drzewnym (płytowym i celulozowo-papierniczym), który — zgodnie z zasadą kaskadowego wykorzystania drewna — powinien mieć pierwszeństwo przed jego spaleniem. [8] Obecna większość parlamentarna zadeklarowała w umowie koalicyjnej wprowadzenie zakazu spalania pełnowartościowego drewna w energetyce zawodowej; deklaracja ta, według stanu na wrzesień 2025 r., nie została jeszcze zrealizowana. [8]

Pochłanianie netto po uwzględnieniu spalania biomasy (2023, obliczenia własne)
Ile z rocznego pochłaniania CO₂ przez polskie lasy „znika" natychmiast wskutek spalenia pozyskanego z nich drewna w energetyce
~32,5mln t CO₂ / rok
Szacowane pochłanianie CO₂ przez polskie lasy w 2023 r. pomniejszone o emisje ze spalenia drewna energetycznego w tym samym roku — obliczenia własne, nie jest to oficjalna statystyka.

Metodyka. Gęstość bazową drewna (t suchej masy/m³) przyjęto dla każdego gatunku wg wartości domyślnych IPCC [9] i uśredniono, ważąc udziałami powierzchniowymi gatunków w polskich lasach (patrz wykres składu gatunkowego wyżej [6] [7]): sosna 0,42; świerk i jodła 0,40; brzoza 0,51; buk i dąb 0,58; olsza 0,45 t/m³ — średnia ważona wynosi ok. 0,45 t s.m./m³. Przy domyślnym udziale węgla w suchej masie drewna równym 0,5 t C/t s.m. [9] i stosunku mas CO₂/C = 44/12 ≈ 3,667, spalenie 1 m³ drewna uwalnia ok. 0,83 t CO₂. W 2023 r. energetyka i przemysł spaliły w Polsce ok. 9,1 mln m³ biomasy drzewnej [8], co odpowiada ok. 7,5 mln t CO₂. Odejmując tę wartość od szacowanego pochłaniania brutto (~40 mln t CO₂ w 2023/2024 r. [2]), pochłanianie netto w 2023 r. wynosi ok. 32,5 mln t CO₂.

Zastrzeżenie metodyczne. To wyliczenie nie jest korektą oficjalnego bilansu netto sektora LULUCF sprawozdawanego do UNFCCC. W oficjalnej sprawozdawczości węgiel zawarty w pozyskanym drewnie opuszcza pulę węgla leśnego już w momencie wycinki — niezależnie od tego, czy trafia do mebli, papieru czy pieca — a emisje ze spalania biomasy raportowane są odrębnie, jako tzw. pozycja pamiętana (memo item), właśnie po to, by uniknąć podwójnego liczenia tego samego węgla. Powyższe ~32,5 mln t CO₂ odpowiada więc na inne pytanie: jaka część węgla związanego przez polskie lasy w danym roku trafia z powrotem do atmosfery w tym samym roku za sprawą energetycznego spalania drewna — w odróżnieniu od węgla, który pozostaje związany na dekady w produktach drzewnych albo w rosnącym drzewostanie. Szacunek zakłada też, że wolumen z raportu [8] odpowiada drewnu pełnowartościowemu — jeśli obejmuje w istotnej części odpady zrębkowe lub korę o innej gęstości, rzeczywista emisja może się różnić o kilkanaście–kilkadziesiąt procent.